Nasza firma jest sponsorem konferencji UNESCO w Genewie.
Tydzień temu miały się tam znaleźć paczki z materiałami reklamowymi... Udało się jakimś cudem załatwić przedłużenie terminu do dzisiejszego popołudnia. Wczoraj ładnie, pięknie wysłałam paczki, wystawiłam jak Pan Bóg przykazał fakturę pro forma i zasnęłam w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku.
Niestety pech chciał, że paczki dziwnym trafem utknęły na granicy w Szwajcarii.
Po wykonaniu setek telefonów do DHL Polska i DHL Szwajcaria dowiedziałam się, że odbiorca musi sam zainterweniować u władz.
Dzwoń sobie teraz babo do decydenta z UNESCO ... ;/
- Hellllo Mr.Gomley? Ohh I have a huge problem with promotional materials packages :/ They got stuck at border. Would You be so nice, call them and ask what had happend...please..
Za 15 minut dzwoni Mr.Gomley
- Mss. Alina I have a bad news...They just found 2 kilos of cocaine inside the packages... There is your name on the invoice. Swiss police wants to talk to you....
- Oh MY GOD!!! ARE YOU KIDDING ME????
- ....................
Dostałam zawał... starałam się sobie wyobrazić jakie są warunki w szwajcarskich więzieniach....potem znów dostałam zawał.
O.K. przyznał się po 20 minutach, że to żart ale co się stresu najadłam to moje ;) No i dodatek powinnam dostać za ciężkie warunki pracy ....
Hipnoza nie działa
12 lat temu